Nie mogę w to uwierzyć .! Dzisiaj w klasie było 10 osób z 28 . WoW .! A jak się pytałam czemu nie było to oczywiście 40 stopni gorączki . Ale to nawet dobrze , bo w najbliższym czasie na pewno nie będzie sprawdzianów = D Boje się , że mnie też coś bierze , bo strasznie źle się czuje . = ( A... ja nie mogę być chora , bo co będę robiła w piątek i z kim będę dostawała odpałów na lekcjach jak będę chora ... a i najważniejsze w sobotę są urodziny Mańki . Kurczę . A dziś na matmie Jula i Kinga zaczęły się tak śmiać .. nawet nie wiedziałam z czego i babka od matmy wzięła Kingę do tablicy a Kinga akurat tego nie rozumiała . My w śmiech a ta stoi przy tablicy z dobra 15 minut i nie wie od czego ma zacząć hahaha ; > Albo klasówki z przyrody oddała a moja koleżanka się nie nauczyła , bo jej się nie chciało , tak po prostu xD i powpisywała na tej klasówce cokolwiek byle było . Chyba nie muszę mówić co dostała .! xD I biorę od niej klasówkę żeby zobaczyć i w jednym zadaniu " korozja + fotosynteza = oddychanie " a ja wybuchłam śmiechem a ta babka taki fejs na mnie . Nie mieliśmy w-f , bo mieliśmy zawody w kosza . Nasza szkoła drugie miejsce i do powiatowych = D Hmmm... co tu jeszcze , albo na angielskim ja czytam a Julka się śmieje ... a jej śmiech jest taki , że jak ona się śmieje to ja nie mogę nie wybuchnąć . To takie dzikiee . Ale no cóż . Mieliśmy akurat angielski w sali od informatycznej i ja czytam a Julka się śmieje , no to się odwracam do niej plecami i czytam dalej a ta w śmiech to ja zasłaniam książką twarz tak , aby pani nie zauważyła , że się śmieje to ta mi przez ramie głowę i się śmieje .. a ja wybucham . Ogólnie to fajny dzień ... jeszcze po szkole przyszły do mnie dziewczyny ( Julka , Blanka , Natalka ) i skończył mi się chleb xD a byłyśmy głodne to wzięłam cztery łyżeczki i jadłyśmy . Zjadłyśmy cały słoik , ale spooczko . = D Miałyśmy tak słodko , że... Ja oczywiście tak się upaćkałam , że wyglądałam jak dziecko specjalnej troski xD Zrobiłyśmy też kilka zdjęć. Dziewczyny umalowały mnie jak " kotka " xD Potem tata zrobił spagetti . Oczywiście dziewczyny nie umiały obsługiwać się moim laptopem , ale były na tyle cwane , że wyłączyły dźwięk i robiły z zaskoczenia . Ale co najdźiwniejsze .. że zawsze te z zaskoczenia są najciekawsze . Zdjęcia niestety są bez Julki , bo przypomniało mi się o nich jak już poszła = < . Macie dzisiaj troszkę więcej , bo wczoraj nie dodałam . Macie te wczorajsze z górki i te dzisiejsze więc troszku tego jest , ale macie :
Dzisiaj :

Miałyśmy robić we trójke , ale tamte w ostatnim czasie zwiały a ja zostałam samaa xD
Wczoraj :














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz